Poznajcie ciekawe fotoblogi #8

Różne typy fotoblogów przewinęły się przez ten cykl – indywidualne i zbiorowe, amatorskie i profesjonalne, pozowane i spontanicznie, pokazujące kulisy sesji zdjęciowych i dokumentujące zwyczajną codzienność. Dziś zobaczycie tylko trzy; przede wszystkim dlatego, że jeden z nich jest dla mnie zbyt dobry, żeby wybrać mało zdjęć. A jakie? Zapraszam do oglądania.

OLYMPIA’S DIARY

Fotoblog „Olympia’s Diary” można określić jako „dokumentujący codzienność”, chociażby ze względu na regularność (klisza miesięcznie), nie dałoby się jednak, pod żadnym pozorem, codzienności tam uwiecznionej określić jako „zwyczajnej”. Tumblra Kacpra Szaleckiego odkryłem niedawno, no i za jednym zamachem przeskrolowałem całe jego archiwum, śmiejąc się przy tym tak serdecznie, że łzy ciekły mi po klacie – od tamtej pory stał się moim nowym faworytem. Podoba mi się tam wszystko: motywy i poczucie humoru (szczególnie te „pokładanie się”), kadry, charyzma bohaterów, a także uroda techniczna zdjęć. Kacper o sobie pisze tak: „Pochodzę z Olsztynka, pomieszkuję w Elblągu u rodziców, przez cztery ostatnie lata mieszkałem w Trójmieście i uczyłem się w Liceum Plastycznym w Gdyni. Z wykształcenia jestem metaloplastykiem (odlewanie z metalu i inne takie). Teraz będę się przeprowadzać do Łodzi. Wydaje mi się że widać jakie zdjęcia robić lubię: naturalistyczne, takie które mnie bawią, ale czasem też takie, które zadowalają mnie estetycznie, jeżeli chodzi o kompozycję. Zdjęcia, które robię to rodzaj pamiętnika, więc to co mnie inspiruje jest zazwyczaj w najbliższym otoczeniu. Czasem odnajduję nawiązania do europejskiego kanonu sztuki, dlatego dużo jest klasycznych motywów, jak akt czy martwa natura. Poza tym po prostu dobrze się bawię. Ostatnio blokują mnie trochę możliwości mojego aparatu i znikoma wiedza technologiczna o fotografii”. Kiedyś powiedział (zdradzając tym samym pochodzenie nazwy „Olympia’s Diary”): „moja przyjaciółka położyła się w pozie łudząco przypominającej Olimpię z obrazu Maneta, na tle reprodukcji pracy Katarzyny Kozyry o tym samym tytule. Od tamtego czasu spontanicznie dokumentuję podobne motywy i nawiązania do Olimpii”.

kacper_szalecki_55

kacper_szalecki_53

kacper_szalecki_52

kacper_szalecki_51

kacper_szalecki_50

kacper_szalecki_49

kacper_szalecki_48

kacper_szalecki_47

kacper_szalecki_46

kacper_szalecki_45

kacper_szalecki_44

kacper_szalecki_43

kacper_szalecki_42

kacper_szalecki_41

kacper_szalecki_40

kacper_szalecki_39

kacper_szalecki_38

kacper_szalecki_37

kacper_szalecki_36

kacper_szalecki_35

kacper_szalecki_34

kacper_szalecki_33

kacper_szalecki_32

kacper_szalecki_31

kacper_szalecki_30

kacper_szalecki_29

kacper_szalecki_28

kacper_szalecki_27

kacper_szalecki_26

kacper_szalecki_25

kacper_szalecki_24

kacper_szalecki_23

kacper_szalecki_22

kacper_szalecki_21

kacper_szalecki_20

kacper_szalecki_19

kacper_szalecki_18

kacper_szalecki_17

kacper_szalecki_16

kacper_szalecki_15

kacper_szalecki_14

kacper_szalecki_13

kacper_szalecki_12

kacper_szalecki_11

kacper_szalecki_10

kacper_szalecki_9

kacper_szalecki_8

kacper_szalecki_7

kacper_szalecki_6

kacper_szalecki_5

kacper_szalecki_4

kacper_szalecki_3

kacper_szalecki_2

kacper_szalecki_1

***

MAGDA JUGO

Na fotoblogu „mg/jg” autorstwa Magdaleny Jugo można zobaczyć zdjęcia różne – widokówki z gór, życie miasta, portrety znajomych, nocne posiedzenia i dzienne wypady, spontaniczne kadry. Sama o sobie pisze: „Rocznik 92, mieszkam i urodziłam się w Poznaniu. Studiuję wzornictwo. Trzy lata temu dostałam od ojca aparat – Olympusa IS 1, którego wypatrzył na targu staroci. Chwilę później weszłam w posiadanie całego pudła przeterminowanych filmów Kodaka – zaczęłam robić zdjęcia, nie było innego wyjścia. Aparat zabieram ze sobą zazwyczaj kiedy wyjeżdżam, kiedy szykuje się jakieś wyjście, przygoda i przyroda. Lubię utrwalać ludzi, którzy są mi bliscy i momenty, które towarzyszą spotkaniom z nimi. Wspinanie się na drzewa, pyszne ciasto, kąpiel w jeziorze, jednodniowe ucieczki z miasta. Robiąc zdjęcia czekam na odpowiedni czas, kadr, przyglądam się kolorom, nie śpieszę się – jestem powolnym fotografem”.

magda_jugo_1

magda_jugo_2

magda_jugo_3

magda_jugo_4

magda_jugo_5

magda_jugo_6

magda_jugo_7

magda_jugo_8

magda_jugo_9

magda_jugo_10

magda_jugo_11

magda_jugo_13

magda_jugo_14

magda_jugo_15

magda_jugo_16

magda_jugo_17

magda_jugo_18

magda_jugo_19

magda_jugo_20

magda_jugo_21

magda_jugo_22

magda_jugo_23

magda_jugo_24

magda_jugo_25

magda_jugo_26

magda_jugo_27

magda_jugo_28

magda_jugo_29

magda_jugo_30

magda_jugo_31

magda_jugo_32

magda_jugo_33

***

WERONIKA DUDKA

I na koniec zupełnie inna kategoria – „Veronicadelica”, czyli fotoblog poświęcony architekturze. Prowadzi go mieszkająca w Londynie Weronika Dudka, która pisze o sobie tak: „To proste, tworzę obrazy architektury, ponieważ ona najbardziej mnie porusza. Fascynuje mnie jak krajobraz zmienia się względem naszego punktu odniesienia; jak mali jesteśmy w stosunku do wieżowców, które zostały przez nas samych stworzone. Nigdy nie nazwałabym siebie fotografem, aparat traktuję raczej jako najwygodniejsze narzędzie do tworzenia obrazów, które mi tkwią w głowie, a codziennie widzę różne tekstury, złożenia przeciwstawnych kolorów, kontrasty i kąty ostre. Biorę rzeczywistość i potem ją przerabiam, w zależności od nastroju, wizji i humoru. Zaczęło się od złego zrozumienia projektu w szkole, w wyniku czego udokumentowałam ponad trzysta peerelowskich domów w Poznaniu. Wciągnęło mnie na tyle, że zawsze noszę aparat przy sobie. Zdecydowanie porządniej zaczęłam fotografować po przeprowadzce do Anglii, gdzie otoczenie było inne, dla mojego oka totalnie unikatowe i wtedy założyłam bloga. Nie traktuję fotografii jako odskoczni, jest to raczej bardzo zintegrowana część mojego życia, pracy jako dizajnera i człowieka z zamiłowaniem do interesujących wizualnie rzeczy. Szczególnie motywuje mnie dokumentacja architektury, tej która tak szybko znika nam z krajobrazów, aby ustąpić miejsca tej współczesnej, bardzo często mdłej. Jestem najszczęśliwsza na świecie, gdy spontanicznie odkrywam niesamowite zakamarki w najmniej oczekiwanych miejscach. Najlepsze, że przede mną jest jeszcze takich mnóstwo”.

wdudka1

wdudka2

wdudka3

wdudka4

wdudka5

wdudka6

wdudka7

wdudka8

wdudka9

wdudka10

To tyle na dziś, ale wyczekujcie kolejnych odcinków. Można też proponować fotoblogi (do tego worka wrzucam wszystko co można skrolować chronologicznie – Tumblry, Flickry, fanpejdże na Fejsie) mejlowo, na „michal@robmydobrze.pl”. Zdjęcie z okładki pochodzi z fotobloga Kacpra Szaleckiego.

Dodaj komentarz