Czaderskie kalendarze na 2017

Można powiedzieć, że już tradycją na Róbmy dobrze stały się coroczne zestawienia czaderskich kalendarzy. Robimy je od początku istnienia bloga i nawet gdybyśmy chcieli przestać, to nam nie dacie. W tym roku już w pierwszych dniach listopada zasypywaliście nas prośbami o to zestawienie, a w następnych tygodniach spływały kolejne pytania o to, kiedy wreszcie będzie gotowe. No to jest. Oddaje w wasze ręce i oczy wpis, w którym znajdziecie mnóstwo cudnych kalendarzy, do powieszenia na ścianie, do postawienia na biurku i do schowania w plecak/torbę. Miłego szperania.

Kalendarz Olgi Szczechowskiej stylem różni się od zeszłorocznego; i dobrze! Jest równie pięknie, ale inaczej. Geometryczne kolaże zastąpiły geometryczne widoki tematycznie dopasowane do pór roku. Schludnie, minimalistycznie, ale kolorowo. Do kupienia bezpośrednio u autorki poprzez wiadomość na  fejsbukowym fanpejdżu lub mejlowo (olgu.szczech@gmail.com). 40 zł.

kalendarz-2017_4

olgaszczechowska2017

kalendarz-2017_3

kalendarz-2017_1

kalendarz-2017_6

kalendarz-2017_2

olgaszczechowska2017_3

kalendarz-2017_5

zdje%cc%a8cie_okladka

Pan Kalendarz jest dosłownie chwilę po premierze, ale już widać, że warto było na niego czekać. Kolor przewodni to metaliczna oliwka i muszę przyznać, że najlepszy z dotychczasowych (poprzednich szukajcie w archiwum ich Fejsa). Wszystkie trzy wzory na 2017 r.: wodorosty, oliwka i palma wyglądają w tych barwach naprawdę zachwycająco. Pan Kalendarz powstał „z pasji i chęci artystycznego wyżycia się” i tworzy go grupa znajomych: Ola Dębniak-Gocławska, Paulina Rek-Gromulska (Cuda Wianki Studio) oraz Joanna Walczykowska i Mateusz Kowalski (Oku miłe). Ich kalendarze kupicie w  sklepie internetowym lub stacjonarnie. 60 zł.

pankalendarz2017_2

pankalendarz2017_3

pankalendarz2017_4

pankalendarz2017_5

pankalendarz2017_6

pankalendarz2017_7

pankalendarz2017_9

pankalendarz2017_10

Mam świetną wiadomość dla fanów fotografii Mateusza Hajmana. We współpracy z 10×15 powstał „Hajman Kalendarz 2017” złożony z dwunastu jego najlepszych zdjęć z ostatnich kilku lat. Jest to kalendarz ścienny wydrukowany na dobrym jakościowo papierze satynowym w formacie 34×30 cm szyty ręcznie lnianą nicią. Nakład mocno limitowany, jedynie 66 sztuk, więc trzeba się spieszyć! Zamawiać można tylko mejlowo (hajmankalendarz@gmail.com), tutaj więcej szczegółów. 70 zł.

hajman-kalendarz-1

hajman-kalendarz-7

hajman-kalendarz-4

hajman-kalendarz-5

hajman-kalendarz-3

hajman-kalendarz-2

hajman-kalendarz-6

hajman-kalendarz-9

hajman-kalendarz-8

TYPOkalendarz biurkowy od Pan Bon Ton to prawdziwa gratka dla tradycjonalistów, ale nie tylko, bo ten kalendarz jest po prostu piękny. Typograficzny nie przez wzgląd na wymyślną typografię, a przez technikę wykonania. Kalendarz drukowany jest tradycyjnymi czcionkami na manualnych prasach drukarskich. Zamówienia przez stronę sklepu. Ceny zaczynają się od 45 zł (dopłata za dodatkowe opcje).

typo2017_2

typo2017_6

typo2017_3

typo2017_4

typo2017_5

typo2017_1

Pan Ludzik to postać stworzona przez Zuzannę Dolegę. Ma obłe kształty, czerwone policzki i rumianą pupę. Generalnie sympatyczny z niego gość, więc warto zaprosić go do siebie na najbliższy rok. Kalendarz Pana Ludzika kupicie przez wiadomość prywatną na fanpejdżu lub mejlowo (zuzia.dolega@gmail.com). 35 zł.

„Dawno, dawno temu, za górami… wróć, za wzgórzem zamkowym w Będzinie mieszkała ludność górnicza. Posługiwała się prowincjonalizmami, które my wydobywamy z otchłani czasów.” — To fragment opisu, który znajdziecie na stronie projektu Ciućmok promującego kulturę Zagłębia Dąbrowskiego. Wśród kubków, toreb i dupereli z fajnymi regionalizmami, znajdziecie również Kalendarz Ciućmoka. Grafiki z najlepszymi słowami jak: psia marcha, śturmok czy maścipula zaprojektował Kamil Ćwieląg. Do kupienia na stronie projektu. 45 zł.

Sześćdziesiąt trzy ilustracje na sześćdziesiąt trzy tygodnie — przed wami kalendarz duetu: Anna Jarosz i Kajetan Luteracki, którzy na co dzień działają jako Jar of apricot i Mariusz miał Psa. „Są tygodnie długich spacerów, milowych kroków i chodzących ideałów. Zdarza się tydzień czterech pokus, a innym razem ochoty na serek” — to fragment opisu Kalendarza Tygodniowego podesłany mi przez Anię i Kajetana. Prosta forma i błyskotliwy humor to największe zalety tego kalendarza. A kupić go można w Bardzo Rozsądnie oraz na Mustache.pl. 59 zł.

Sezonownik to coś dla miłośników roślin. Tegorocznym autorem jest Sebastian Kulis twórca bloga Roślinne Porady, a ilustracje wykonała Ewa Mączyńska. Sezonownik podpowie nam jakie warzywa/owoce/zioła warto zbierać, gdzie i kiedy je znajdziemy oraz jak możemy wykorzystać je w kuchni. Każdy miesiąc ma swój motyw przewodni i wybraną roślinę. Zamówienia zbierane są na stronie projektu oraz w wybranych sklepach stacjonarnych. 45 zł.

sezonownik2017_8

sezonownik2017_2

sezonownik2017_1

sezonownik2017_5

sezonownik2017_4

sezonownik2017_6

sezonownik2017_7

sezonownik2017_3

Magdalena Tekieli podobnie jak rok temu przygotowała plannery, które nad kalendarzami mają tę przewagę, że sami uzupełniamy daty, więc korzystanie z nich zaczynamy w dowolnym momencie. Tym razem mamy do wyboru aż cztery wzory. Muszę przyznać, że te rozproszone bryły różnych wielkości i w różnych kolorach robią znakomite wrażenie. Plannery można kupić, kontaktując się z autorką mejlowo (magdalena@tekieli.pl). 69 zł.

magdalenatekieli2017_10

magdalenatekieli2017_3

magdalenatekieli2017_1

magdalenatekieli2017_9

magdalenatekieli2017_7

magdalenatekieli2017_2

magdalenatekieli2017_11

Po raz kolejny ekipa kalendarza 80 Okazji stanęła na wysokości zadania. Tym razem zapraszają nas do świętowania ze sportem, okazji, jak się pewnie domyślacie, jest ponad osiemdziesiąt. Ilustracje wykonała przezdolna Malwina Konopacka (o której pisaliśmy już dwukrotnie — #1 i #2), za projekt odpowiada Tomek Bersz, za tekst — Paweł Soszyński. Kalendarz kupicie w Sklepie Fundacji Bęc Zmiana. 39 zł (do końca listopada darmowa wysyłka).

80okazji2017_2

80okazji2017_5

80okazji2017_6

80okazji2017_7

Planner Kleks od Papierniczonych mieni się pod różnymi kątami. Można się nim bawić do znudzenia. Okładka wykonana została z szarego papieru z paprochami (uwielbiam paprochy). Planowanie możemy zacząć w każdym momencie, przewidziano wystarczająco dużo miejsca na pięćdziesiąt cztery tygodnie, a dodatkowo dostajemy osiemdziesiąt stron na inne notatki. Kleksa dostaniecie u Papierniczonych. 56 zł.

papierniczeni2017_1

papierniczeni2017_2

papierniczeni2017_3

papierniczeni2017_4

A teraz dwa minimalistyczne plannery na pięćdziesiąt cztery tygodnie od Studio of Basic Design. Biały marmur i beton. Do kupienia w ich sklepie internetowym oraz w sklepie Papierniczeni i w sklepie Noteka. 45 zł.

basicdesign2017_2

basicdesign2017_6

basicdesign2017_7

basicdesign2017_4

basicdesign2017_5

basicdesign2017_1

basicdesign2017_3

Jeszcze jeden minimalistyczny kalendarz tym razem od Papiery Wartościowe. Twarda, płócienna okładka w trzech kolorach (szary, czarny i grafitowy), złoty napis na środku i piękne wykończenie wewnątrz. Do kupienia w przedsprzedaży u Papiery Wartościowe (piszcie wiadomość na hello@papiery.pl) oraz w sklepie Noteka. 75 zł.

papierywartosciowe2017_9

papierywartosciowe2017_8

papierywartosciowe2017_5

papierywartosciowe2017_3

papierywartosciowe2017_4

papierywartosciowe2017_1

papierywartosciowe2017_7

papierywartosciowe2017_6

papierywartosciowe2017_10

A teraz autorski kalendarz ścienny „Wilk tasmański” od Pokapaka czyli Renki Grzybek. Dostępny na Pakamerze. 49 zł.

Kalendarz do prania, w tym roku zakręcony i to dosłownie. Kto nie jest zaznajomiony z koncepcją tego kalendarza, przypominam, że jest to kalendarz nadrukowany metodą sitodruku na tkaninie. Dostępny w sklepie Fundacji Bęc Zmiana.

kalendarzdoprania2017_1

kalendarzdoprania2017_2

A teraz coś dla miłośników „elegancji posiadającej znamiona niewątpliwej rubaszności” bowiem taki jest właśnie Kalendarz Chaosu z ilustracjami Antka Wajdy wydany przez Tajne Komplety. Nie wiem, jak oni to zrobili, ale twierdzą, że w środku jest miks pięciu kalendarzy. Do wyboru są dwa rozkłady — dzienny lub tygodniowy. Kalendarz Chaosu dostępny jest na Pakamerze oraz na stronie księgarni. 25–45 zł.

kalendarzchaosu2017_9

kalendarzchaosu2017_1

kalendarzchaosu2017_2

kalendarzchaosu2017_3

kalendarzchaosu2017_4

kalendarzchaosu2017_5

kalendarzchaosu2017_6

kalendarzchaosu2017_7

A komu bardziej odpowiada poczucie humoru Andrzeja Milewskiego aka Andrzej Rysuje, również może sobie sprawić kalendarz ścienny w formacie A3 z jego rysunkami. Dostępny tutaj. 59 zł.

andrzejrysuje2017_1

andrzejrysuje2017_2

Paprotnik Studio wypuściło serię kalendarzy w postaci plakatów z autorskimi ilustracjami. Wzorów jest pięć. Są na tyle uniwersalne, że będą pasować zarówno do pokoju małego, jak i dużego człowieka. Kalendarze znajdziecie na Pakamerze i na stronie Paprotnik Studio. 79–89 zł.

paprotnik2017_1

paprotnik2017_2

paprotnik2017_3

paprotnik2017_5

paprotnik2017_7

paprotnik2017_9

Pawła Jońcy przedstawiać nikomu nie muszę. W tym roku kalendarz złożony z jego najlepszych ilustracji wydany został w bardzo limitowanej serii, jedyne 50 sztuk. Do kupienia na Etsy. 200 zł.

pjonca2017_1

pjonca2017_3

pjonca2017_4

pjonca2017_2

pjonca2017_5

Kalendarz „Wyciskaj życie jak cytrynę” od Jakie Słodkie!, to również plakat z dwunastoma miesiącami umieszczonymi na jednej planszy oraz ilustracją Ewy Szumowskiej. Prosty, ładny wzór i motywujące hasło. Plakat dostępny jest w dwóch rozmiarach: A3 oraz 50×70 na Pakamerze i na Jakie Słodkie!. 44–99 zł.

jakieslodkie2017_3

jakieslodkie2017_1

jakieslodkie2017_2

Justyna Krzywicka zmalowała sympatyczne stwory, których widok umili nam nadchodzący rok. Jeśli dobrze liczę, Justyna użyła tylko pięciu kolorów: żółty, czerwony, czarny, biały i różne odcienie szarości. Kalendarz można zamawiać u autorki, poprzez mejla (krzywickaju@gmail.com) lub wiadomość prywatną na fejsie. 60 zł.

justynakrzywicka2017_3

justynakrzywicka2017_6

justynakrzywicka2017_1

justynakrzywicka2017_7

justynakrzywicka2017_5

justynakrzywicka2017_2

justynakrzywicka2017_8

justynakrzywicka2017_9

Znany z ręcznie szytych notesów, zeszytów i albumów Kajet  wydał trzy wzory kalendarzy książkowych. Dwa w rozmiarze A5 — jeden w twardej oprawie z ekoskóry, drugi w miękkiej z pleksi oraz kalendarz w rozmiarze A6 również w oprawie z pleksi. Ale co najważniejsze, kalendarze można spersonalizować, wybierając kolor oprawy, a nawet kolor papieru. Kajetowe kalendarze do kupienia na Dawandzie. 30 zł–90 zł.

kajet2017_4

kajet2017_9

kajet2017_11

kajet2017_

kajet2017_1

kajet2017_3

kajet2017_9

kajet2017_5

kajet2017_6

kajet2017_7

Całkiem ciekawie prezentuje się również oferta kalendarzy od sklepu Rzeczownik. Ale w tym wpisie wyróżnię tylko jeden. Kalendarz ścienny projektu studia Rifle Paper Co z roślinnymi ilustracjami Anny Bond. Dostępny tutaj. 109 zł.

kalendarz-2017-eden-riflepaperco-rzeczownik-1

kalendarz-2017-eden-riflepaperco-rzeczownik-3

kalendarz-2017-eden-riflepaperco-rzeczownik-2

A teraz coś dla psiarzy. A jeśli dla psiarzy to tylko Psie Sucharki! Część zysku trafi do Fundacji Mikropsy. Kalendarz można kupić tutaj.

psiesucharki2017_1

psiesucharki2017_2

psiesucharki2017_3

psiesucharki2017_4

No dobrze, kłamałam. Nie tylko Psie Sucharki zrobiły fajny kalendarz dla psiarzy. Kasia Gardiasz z naszej ulubionej drukarni Drukomat skrzyknęła chłopaków ze studio 247® czyli Oskara Podolskiego (OESU.) i Karola Imiałkowskiego, a także fotografa Bartka Sadowskiego i na prośbę Fundacji Dwa Plus Cztery zorganizowali fajową sesję z psami odebranymi interwencyjnie (chyba nie muszę mówić w jakich warunkach spędziły większość dotychczasowego życia) przez Fundację. Tak powstał kalendarz PsoTy 2017. Cały dochód z jego sprzedaży zostanie przeznaczony na dalsze interwencje, leczenie oraz socjalizację psów. Kalendarz można kupić na Decobaazar, a niebawem również na stronie Drukomatu. 50 zł.

Co roku polecamy również ponadczasowy kalendarz drewniany Ekodizajnu. Wykonany z drewna bukowego i impregnowany naturalnymi olejami. Składa się z drewnianej podstawki, trzech belek z miesiącami oraz dwóch sześcianów z cyframi. Dostępny na Pakamerze. 51 zł.

ekodizajn2017_2

ekodizajn2017_3

ekodizajn2017_1

A na koniec prezent od Martyny Wędzickiej — jednej z założycielek studia less i autorki Prettyuglyproject. W duchu tego ostatniego Martyna przygotowała kalendarz w formie plakatu w trzech różnych wzorach. Kalendarz można pobrać za darmo tutaj, drukować i wieszać. Dzięki Martyna!

prettyuglyproject2017_1

prettyuglyproject2017_2

prettyuglyproject2017_3

prettyuglyproject2017_5

prettyuglyproject2017_6

prettyuglyproject2017_7

prettyuglyproject2017_4

prettyuglyproject2017_8

*Podane we wpisie ceny nie uwzględniają kosztów wysyłki.

PS Jest to pierwsza wersja wpisu „dla niecierpliwych”, w kolejnych dniach będzie uzupełniany o nowe zdjęcia i nowe kalendarze, mam na oku jeszcze kilka perełek, które dopiero zapowiedziały swoje premiery, także bądźcie czujni, warto tu zaglądać. Można również podsyłać mejlowo (ola@robmydobrze.pl) swoje propozycje, najlepsze dodam do wpisu.

11 komentarzy

Dodaj komentarz