Liczy się wnętrze #1: wrocławski pub 4Hops w projekcie Kingi Offert

Chciałbym wam coś pokazać i zupełnie nie przeszkadza mi, że w rzeczywistości tego już nie ma (przynajmniej nie w takiej formie, jak na załączonych zdjęciach). Jestem po prostu zachwycony tym szalenie prostym, ale wyrazistym i przeuroczym projektem, jaki latem 2015 roku Kinga Offert zmajstrowała dla startującego wówczas wrocławskiego pubu z kraftowym piwem.

sign_4hops

_dsc0420

11987027_10207679713740840_6208522865206310082_n

Knajpa nazywa się 4Hops, oferuje kraftowe piwo i, od pewnego czasu, również meksykańskie żarcie. Mieści się w centrum Wrocławia, przy ulicy Ofiar Oświęcimskich 46. „Kinga Offert, jest ilustratorką i grafikiem projektowym. Mieszka i tworzy w Poznaniu. Tu narysowała postać Ministra, we Wrocławiu postać chmiela dla 4Hops. Prywatnie matka dwójki dzieci. Lubi ilustrować miasto i ludzi najlepiej w dużym formacie” — czytamy w notce o niej.

img_8092

1456774_833028396811255_6135847624741346846_n

wall

img_8070

Jak sama mówi, miała pełną dowolność przy wymyślaniu wnętrza: „Kolega, który już tam nie siedzi, bardzo lubił moje prace i chciał, żeby to było właśnie takie, jak ja chcę. To ja narzucałam im raczej klimat”. I rzeczywiście, te prace, mimo komercyjnego charakteru, mogłaby śmiało umieścić w swoim portfolio, obok spontanicznie i prywatnie stworzonych rzeczy. Jest specyficzny dla niej styl; zaostrzone bryły w połączeniu z krągłościami, podane w sosie absurdalnych motywów, jak ludzie z gałkami ocznymi zamiast głów (przywodzące na myśli przebrania zespołu The Residents) czy człowiek-szyszka-chmielu, jest też kapka szaleństwa i takiego wykręconego stylu, w którym w moim wymarzonym świecie powstawałyby kreskówki.

Zapytana o swój najbardziej charakterystyczny motyw, odpowiedziała: „Oczy zaczęły się jakoś siedem lat temu. Głowa z okiem powstała do jakiegoś konkursu na logo. Chyba projekt wygrał, ale nie został zrealizowany. A głowa już ze mną została, przyzwyczaiłam się do niej”.

offert_4hops_ramki

img_8086

Podoba mi się, jak to wszystko zostało pomyślane. Stworzyła piękne logo — wyraziste, sympatyczne i łatwe do zapamiętania. Na jasne i gładkie ściany trafiły sporawe, choć pięknie oszczędne ciemne ilustracje. Na ścianę cegieł, samą w sobie wyrazistą, znacznie mniejsze ramki z niewielkimi pracami. Chętnie bym w takim pubie jakąś ipę wychylił.

Kingę Offert możecie śledzić na Fejsie i na Instagramie, a także odwiedzić jej stronę.

3 komentarze

Dodaj komentarz