Powroty #3

Prawie rok temu zaczęliśmy cykl, który był jedną z najlepszych rzeczy, jakie na tym blogu mieliśmy. Cykl wymyślił Michał i nazwał go „Powroty”. „W pawlaczach całej Polski zalegają sterty starych fotografii – na wielu z nich ktoś kiedyś uwiecznił ciekawy/zabawny/dziwaczny/ważny moment. »Powroty« to będzie taki cykl, który nie pozwoli im pozostać zapomnianymi” – pisał wtedy. W pierwszej odsłonie nowego cyklu pokazał zdjęcia ze swojego rodzinnego albumu, było też kilka moich i podesłanych nam przez czytelników: Roksanę Robok, Jakuba Bugałę, Marcina Mrowczyka, Gabrielę Kurcz i Michała Gawryluka. W drugiej – swoje zdjęcia pokazała nam Ola Szajnecka. Trzeciej nie było. „Powroty” zaczęły powoli wygasać, a my zajęliśmy się innymi projektami. Jednak brakowało nam tego cyklu i dlatego postanowiliśmy go odświeżyć. Tym razem poprowadzę go ja. I już na wstępie mam do was prośbę. Przesyłajcie na ola@robmydobrze.pl skany zdjęć ze swoich rodzinnych albumów z krótkim komentarzem lub jakąś anegdotką. Zaręczam, że zarówno wam, wielką przyjemność sprawi odkopywanie starych zdjęć, jak i waszym dziadkom, czy rodzicom, opowiadanie historii z nimi związanych. No to zaczynamy!

***

Pierwsza porcja zdjęć od @czyżby, która napisała mi, że zdjęcia pochodzą z pięknej, ale starej i zardzewiałej skrzynki jej rodziców.

„Chociaż nie wiem, kogo przedstawia to zdjęcie, bardzo polubiłam chłopca z głową w czarnej dziurze. Musiał być bardzo zamyślony” (do zdjęcia z okładki).

***

czyzby10

„To zdjęcie przedstawia moją babcię z jej mamą. Prababcia pracowała daleko od domu, więc zadbała, żeby jej córka miała chociaż to zdjęcie i wzrusza mnie, że jest takie zniszczone, jakby noszone w kieszeni. Na innym zdjęciu, trochę starszym, postaci mają obrysowane kontury, tak jak wtedy, kiedy rysuje się przez kalkę zbyt grubo naciskając. Obwódki są niedokładne i drżące, a ja lubię sobie wyobrażać jak kilkuletnia babcia uczy się rysować ten obrazek”.

***

czyzby9

„Babcia z dwiema córkami, jeszcze zanim urodził się mój tato. Mój ulubiony ogród, creepy miś i strój ludowy to kwintesencja wielu wesołych wakacji, które później tam spędzałam”.

***

czyzby8

„Zazdroszczę mojemu tacie, że nigdy nie miał lęku wysokości. I że kiedy budował kominy, spotykał w pracy mnóstwo wielkich polskich alpinistów, którzy zbierali na wyprawy pracując na wysokościach i snując różne górskie historie”.

***

czyzby7

„Moja mama i jej o rok starszy brat. Strasznie mu zazdrościła i też chciała zapisać się do szkoły o rok wcześniej”.

***

czyzby6

„Założę się, że kiedy nikt nie patrzył, moja mama końcem lewej stopy dotknęła ziemi po drugiej stronie granicy”.

***

czyzby5

„Jedno z moich pierwszych zdjęć z dziadkami. Wyraźnie zaczynałam już czaić, że oni wcale nie żartują z tą owsianką.

Mój dziadek nie ma w sobie nic z powagi tego zdjęcia i dawał mi miętusy w czekoladzie, żeby przekupić mnie do zostania w przedszkolu. Przez trzy dni bohatersko zbierałam te miętusy w kieszeni i zostawałam, a czwartego dnia całą drogę do przedszkola trzymałam je w zaciśniętej piąstce i przed wejściem dałam je dziadkowi, żeby tylko mnie nie zostawiał. Nigdy więcej nie poszłam do przedszkola.

Kilka miesięcy temu znalazłam takie miętusy w sklepie niedaleko. Zawiozłam dziadkowi kilka, a on oddał mi jeden z poważną miną i powiedział: »ten zatrzymaj, w razie gdybyś musiała kiedyś kogoś przekupić«”.

***

czyzby4

„Kiedyś ja i mój kuzyn wyrwaliśmy babci trawę z całego podwórka, żeby było ładniej. Byliśmy w tym przerażająco skuteczni”.

***

czyzby3

„O co zakład, że zmieszczę się w tym koszyku?”.

***

czyzby2

„Huśtawka zawieszona na hakach w futrynie drzwi mogła mnie zająć na długie godziny”.

***

czyzby1

„Nie wiem, kogo przedstawia to zdjęcie, ale bardzo jestem ciekawa, czy udało im się odpalić ten samochód”.

***

czyzby12

„Mój chrzestny (ten przystojniak w białym kołnierzyku, trzymający pluszowe lejce) został geografem i przywoził mi kamienie z różnych światów. Opowiadałam im bajki na dobranoc”.

***

Kolejne zdjęcia dostałam od Kamili Loskot aka No hejo.

kamilakoniarska3

„Cześć, nazywam się Kamila i lubię jeść liście”.

***

kamilakoniarska4

„Urodziłam się na wiosnę w 1992. Moja mama Kasia była naszą rodzinną modelką, a tata Jarek prywatnym fotografem”.

***

kamilakoniarska2

„A no tak, i brat… był też. Kradł mi zabawki i chował na najwyższych półkach”.

***

kamilakoniarska1

„Dowód A: Tutaj kradnie mi smoczek”.

***

kamilakoniarska5

kamilakoniarska6

„Gdy trochę podrosłam, moją pasją stało się głaskanie kur. Najbardziej lubiłam kurę Anastazję. Tata również bardzo ją kochał, babcia pewnego dnia w tajemnicy zrobiła z niej galert, który tata pochłonął w całości. Po dziś dzień nie jada galertu. Gdy podrosłam trochę bardziej i zauważyłam, iż za głaskanie kur nie da się wyżyć, to zaczęłam rysować. Ciekawie kiedy zauważę, że to również mija się z celem”.

***

Ostatnią porcję zdjęć dostaliśmy od Darii. Dołączona była do nich krótka wiadomość: „Kilka miesięcy temu, przekopując piwnicę, znalazłam album, który chował się przede mną przez dwadzieścia cztery lata mojego życia. Był to album ze zdjęciami mojego ojca, który zmarł tak dawno temu, że właściwie był dla mnie zawsze jakimś tajemniczym człowiekiem, o którym nie wiem nic. Nie wiem, kto był fotografem, nie znam większości osób, które na nich są i nie ma już nikogo, kto mógłby mi opowiedzieć ich historię, ale wykonane są tak pięknie, że nie mogę przestać na nie patrzeć. Oglądanie ich daje mi jakiś nieopisany wewnętrzny spokój, może dlatego, że wydają się takie radosne i beztroskie, a ich bohaterowie jeszcze nie wiedzą, jak dużo bólu przyniesie im życie. A ja, oglądając je, znam tylko fragmenty tego, co wydarzy się później i chciałabym, żeby radość tamtej chwili pozostała na zawsze”.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

3 komentarze

Dodaj komentarz