Róbmy wąsy #1: tu ambasador Movember Gdynia!

Czas zrobić coś w tym dobroczynnym znaczeniu róbmy dobrze. Otóż przyjąłem propozycję bycia ambasadorem gdyńskiego wcielenia ruchu Movember (mo w australijskim slangu to wąsy, a november – wiadomo). Przez cały listopad  będę zapuszczał same wąsy, zwracając uwagę na temat męskiego zdrowia i próbując zebrać na ten cel kasiutę. Czad, nie? Pomóżcie mi, proszę.

Z gadki TED dowiecie się więcej o samym ruchu (od jednego z kilku założycieli, prawąs-brata, Adama Garone), a tu tylko kilka faktów. Movember odbywa się co roku. Narodził się w Australii i Nowej Zelandii, a później przeniósł się na USA, Irlandię, Kanadę, Czechy czy Wielką Brytanię. Już w pierwszym roku udało im się zebrać 54 tys. dolarów, a obecnie zbiórki liczy się w milionach. Wszystko obraca się wokół zapuszczania wąsów, mówienia o trochę zaniedbanym temacie męskiego zdrowia (rak prostaty, jąder i inne nowotwory) i zbieraniu pieniędzy na ten szczytny cel.

Sam Adam Garone podkreśla, że od momentu rozprzestrzenienia się inicjatywy, Movember dla poszczególnych grup i ludzi może znaczyć trochę co innego (jako przykład podaje mężczyznę, który zapuszczał wąsy w hołdzie dla zmarłej na raka piersi matki).

Jak na razie polską stolicą Movembera jest Gdynia, która zabrała się za to bardzo poważnie (jednym z ambasadorów będzie nawet prezydent miasta, Wojciech Szczurek). Do akcji zostaną również zaproszone lokalne drużyny sportowe, aktorzy, politycy oraz wszyscy mieszkańcy Gdyni i w ogóle Polski. Partnerem jest też portal trojmiasto.pl. Wszystko organizuje Fundacja Gdyński Most Nadziei, realizująca program Odważni Wygrywają (na rzecz profilaktyki raka jądra).

Jak Wy możecie pomóc?

Każdy z Was, może z nami zapuszczać wąsy, ale też pomóc na inne sposoby. Możecie wziąć udział w jednej ze zbiórek pieniędzy (dowiecie się o wszystkim z Facebooka Movember Gdynia). Możecie przelać kasę bezpośrednio do Fundacji Gdyński Most Nadziei. Artyści też mogą pomóc robić szum! Czekamy na ilustracje, rysunki i obrazy wąsaczy (choćby tylko cyfrowo). Piszcie o tej akcji i ślijcie ten wpis dalej – na Facebooku i Twitterze, używając hashtaga #movembergdynia. Będę też przeglądał Instagrama, czy ktoś taguje #movembergdynia zdjęcia swoich wąsów.

Listopad już tuż-tuż, nie zapomnijcie przypiąć do swoich twarzy włochatych wstążek! I czekajcie na moje kolejne wpisy (będzie też później zdjęcie z wąsem, hehe)!

Dodaj komentarz