Zapach książek #4: dziewięć książek zdobytych w upały

To już czwarty odcinek cyklu, w którym pokazuję różne stare wydania książek z mojej skromniutkiej, choć rosnącej prywatnej kolekcji. Interesują mnie nie tylko okładki przepiękne, wykonane przez utalentowanych artystów, ale także takie, których dziś nikt by nie wypuścił – zabawne lub dziwaczne, niedoskonałe, pokazujące ducha swoich czasów. Oto dziewięć książek, które zdobyłem w te upalne dni.

Na pierwszy ogień niech pójdzie powieść „Sardynki dla kota” Ewy Najwer z okładką przednią (u góry) i tylną (na dole) zaprojektowaną przez Ewę Pruską. Wydanie pierwsze, wydrukowane we wrześniu 1971 roku dla Wydawnictwa Poznańskiego.

sardynki2
***

Okładkę zbioru opowiadań „Wielkie dni łotrów” Rajmunda Hajke projektował Kazimierz Hałajkiewicz, absolwent Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu na wydziale malarstwa, grafik, malarz i rysownik. Wydanie pierwsze, wydrukowane w sierpniu 1980 roku dla Państwowego Wydawnictwa „Iskry”. Pomyśleć, że wtedy nawet science-fiction można było wydać ładnie, oszczędnie i z klasą.

lotrow
***

Duet Janusz Stanny i Jan Bokiewicz pojawił się już w trzecim odcinku. Tym razem pokażę okładkę książki „Pole niczyje” Zbigniewa Safjana, wydanie pierwsze, wydrukowane w lipcu 1976 roku dla Państwowego Instytutu Wydawniczego. Bardzo mi się podoba ilustracja Stannego, ale też typografia i układ graficzny Bokiewicza, w szczególności coś, na co dziś pewnie by już sobie nie pozwolono: pozostawienie dużej ilości miejsca w dole.

poleniczyje
***

Zbiór felietonów „Krzyk kwiatów” Bogusława Kitzmanna z ilustracjami Antoniego Chodorowskiego, grafika, karykaturzysty, autora ilustracji do książek, malarza i fotografa, a także z opracowaniem graficznym Zdzisława Milacha, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, z dyplomem uzyskanym w 1974 roku u profesora Macieja Urbańca na wydziale Grafiki Użytkowej, grafika i ilustratora. Wydanie pierwsze, wydrukowane w 1976 roku dla Instytutu Wydawniczego „Nasza Księgarnia”.

krzykkwiatow1

krzykkwiatow2

krzykkwiatow3

krzykkwiatow4

krzykkwiatow5
***

Powieść „Utracona” Willa Cather z ilustracją Zofii Konarskiej. Wydanie pierwsze, wydrukowane w lipcu 1976 roku dla Wydawnictwa „Książka i Wiedza”.

utracona
***

Okładka tomu poetyckiego „Kpiny i kpinki” z wyborem wierszy Mariana Załuckiego być może nie powala na kolana, ale jest świetnym dowodem na to, że dobrze zaplanowana typografia plus jakieś oszczędne plamy kolorów mogą zrobić ładny efekt. Za projekt okładki odpowiada Jan Młodożeniec, absolwent ASP w Warszawie w katedrze grafiki i plakatu profesora Henryka Tomaszewskiego. plakacista, malarz i grafik, a za układ typograficzny – Lech Przybylski. Wydanie pierwsze, wydrukowane w październiku 1985 roku dla Wydawnictwa Literackiego.

kpinki
***

Lubię okładkę „Obszaru marzyciela” Jean-Pierre’a Huberta, z całym jej „pop” charakterem i takim sympatycznym kiczem – srebrną, połyskującą okładką, zagiętą typografią tytułu. Za opracowanie graficzne odpowiadali Jerzy Moskal i Marek Piwko, przy wykorzystaniu dziwacznych, psychodelicznych ilustracji Anny Łozy-Dzidowskiej. Wydanie pierwsze, wydrukowane w październiku 1989 roku dla Wydawnictwa „Śląsk”.

obszarmarzyciela

obszarmarzyciela1

obszarmarzyciela2

obszarmarzyciela3

obszarmarzyciela5

obszarmarzyciela6
***

Trafił mi się egzemplarz z mocno wytartą okładką, ale coś jeszcze z jej pełnej krasy, zaprojektowanej przez Witolda Popiela, zostało. Oto „Stos kłopotów” Henry’ego Kuttnera, wydanie pierwsze, wydrukowane w styczniu 1986 roku dla Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”.

stosklopotow
***

I na koniec powieść „My” Eugeniusza Zamiatina z okładką Marka Płozy-Dolińskiego, absolwenta warszawskiej ASP i łódzkiej PWSSP, malarza, grafika i twórcy plakatów. Wydanie pierwsze, wydrukowane w 1989 roku dla Wydawnictwa „Alfa”.

my

1 komentarz

  • Kurczę, świetne są okładki tych książek :) Powynajdowałeś perełki. Moim numerem jeden co do okładek jest książka ‚Sardynki dla Kota’, ale ilustracje w ‚Obszarze Marzyciela’ są takie nietuzinkowe i psychodeliczne, że przebijają wszystko!

Dodaj komentarz